niedziela, 24 listopada 2013

The Diviners



Autorka: Libba Bray
Ilość stron: 578
Polski tytuł: "Wróżbiarze"

Lata dwudzieste. Evie O'Neill zostaje wygnana ze swojego nudnego miasteczka i wysłana do buzującego życiem Nowego Jorku. Jedynym chaczykiem jest to, że musi mieszkać ze swoim wujkiem Willem i jego niezdrową obsesją na punkcie okultu. Lecz kiedy policja zanjduje zamordowaną dziewczynę naznaczoną tajemniczym symbolem i jej wujek Will zostaje wezwany na miejsce zbrodni, Evie uśwaidamia sobie, że może pomóc złapać mordercę.
Podczas, gdy Evie rozpoczyna taniec z mordercą, światło pada na inne historie w mieście, które nigdy nie zasypia. Młody mężczyzna o imieniu Memphis jest uwięziony pomiędzy dwoma światami. Chórzystka Theta ucieka od swojej przeszłości. Student imieniem Jericho ukrywa szokujący sekret. W wielkim mieście budzi się coś mrocznego...

Moje spotkanie z Libbą Bray zawdzięczam koleżance, która pożczyła mi pierwszą część serii "Magiczny Krąg". Trylogia ta bardzo mi się podobała, więc nad przeczytaniem  "The Diviners" nie zastanawiałam się zbyt długo.  O ile jej pierwsza trylogia miała miejsce w epoce wiktoriańskiej, o tyle ta dzieje się w Nowym Jorku w latach dwudziestych  i w obu przypadkach uderzyło mnie to, jak trafnie i wiernie autorka potrafi oddać ducha czasu o którym pisze, poprzez język  ("o honey, I'm swell" jeszce długo ze mną zostanie :D), ubiór, opis architektury i mnóstwo maleńkich detali, które składają się w piękną całość.
Kolejną rzeczą, która bardzo mi się podobała, były jej postacie. Literatura młodzieżowa zdaje się mieć monopol na nieśmiałe, zakompleksione dziewczyny nie znające własnej wartości. Evie jest kompletnym przeciwieństwem tego zestawu cech, jest przebojowa, uwielbia imprezować, całuje chłopców i zapomina o nich tydzień później, mówi coś, zanim pomyśli i nieraz tego żałuje. Była to dość miła i ciekawa odmiana. Każda z postaci Libby Bray w tej książce ma jakiś sekret, przeszłość, którą pragną zapomnieć lub ukryć gdzieś bardzo głęboko. Autorka nie rzuca nam całej "background story" postaci w twarz w ciągu kilku pierwszych rozdziałów, nieraz kusi naszą  ciekawość i zanim się obejrzymy, jesteśmy na końcu książki, a sekret danej postaci nadal nieujawniony.
Pomimo, że główny konflikt książki ładnie się rozwiązał, mam wrażenie, że było to tylko swego rodzaju preludium do prawdziwej akcji i oryginalnego celu tej serii, z racji tego jak niewiele o tytułowych "Wróżbiarzach" się dowiedzieliśmy.
Drugi tom serii, "Lair of Dreams" ma się ukazać w sieprniu 2014, czego niecierpliwie oczekuję, a wam gorąco polecam zapoznanie się z "The Diviners" oraz poprzednią trylogią Libby Bray "Magiczny Krag".

Moja ocena: 5/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz